Niecodzienna interwencja miała miejsce w środowy wieczór na Podkarpaciu, gdzie zgłoszono incydent z udziałem kobiety leżącej w śniegu. Około godziny 22 dyżurny z brzozowskiej jednostki policji odebrał zawiadomienie dotyczące nietypowej sytuacji w miejscowości Domaradz. Na drodze wojewódzkiej nr 884 znajdowała się przytomna, lecz wyraźnie oszołomiona kobieta, co wzbudziło niepokój zgłaszającego.
Reakcja służb i stan kobiety
Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol, który potwierdził zgłoszenie. Funkcjonariusze zastali 65-letnią kobietę siedzącą w śniegu. Była wyraźnie zmarznięta i pod wpływem alkoholu. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało blisko 2,5 promila alkoholu we krwi, co wyjaśniało jej stan oszołomienia i trudności w nawiązaniu kontaktu.
Przyczyny upadku i pomoc ze strony policji
Początkowo kobieta miała trudności z komunikacją, jednak po ogrzaniu się w policyjnym radiowozie zaczęła odpowiadać na pytania. Przyznała, że wcześniej spożywała alkohol w towarzystwie znajomego, a podczas powrotu do domu poślizgnęła się na śliskiej nawierzchni i upadła. Niestety, z powodu stanu nietrzeźwości i zimna, nie była w stanie samodzielnie wstać.
Decyzja o niehospitalizowaniu i apel policji
Po przybyciu ratowników medycznych stwierdzono, że kobieta nie wymagała hospitalizacji. Zdecydowano się jednak na zapewnienie jej bezpieczeństwa poprzez odprowadzenie do domu i przekazanie pod opiekę rodziny. Zdaniem służb jej stan stanowił realne zagrożenie dla życia i zdrowia, co uzasadniało taką interwencję.
Znaczenie szybkiej reakcji społeczeństwa
Policjanci apelują do społeczeństwa o czujność i zgłaszanie podobnych sytuacji. Szybka reakcja może zapobiec tragedii, ratując zdrowie, a nawet życie osoby w potrzebie. Współpraca z odpowiednimi służbami jest kluczowa w takich przypadkach, dlatego nie warto pozostawać obojętnym wobec losu drugiego człowieka. Każda, nawet pozornie mało znacząca informacja, może okazać się kluczowa w ratowaniu życia.
Źródło: KPP w Brzozowie
