Fikcyjny handel folią i ponad 18 mln zł strat. Siedem osób z zarzutami

Do Sądu Okręgowego w Rzeszowie trafił akt oskarżenia dotyczący fikcyjnego handlu folią stretch. Według śledczych transakcje miały istnieć tylko w dokumentach, a związane z nimi rozliczenia naraziły podatek VAT na uszczuplenie o co najmniej 18 623 631 zł.

Akt oskarżenia skierowano do sądu na początku października. Postępowanie prowadzili policjanci zwalczający przestępczość ekonomiczną w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, pod nadzorem Prokuratury Regionalnej.

Faktury miały potwierdzać handel, którego nie było

Jak ustalili śledczy, w sprawie wystawiano i przyjmowano faktury VAT opisujące zdarzenia gospodarcze niezgodne z rzeczywistością. Dokumenty miały sprawiać wrażenie, że między przedsiębiorstwami połączonymi łańcuchem przepływu towarów dochodziło do krajowych dostaw i obrotu folią.

Zdaniem prowadzących postępowanie w ten sposób próbowano uwiarygodnić zakupy i sprzedaż, które faktycznie nie miały miejsca. Do urzędów skarbowych składano również deklaracje VAT zawierające dane nieodpowiadające rzeczywistemu przebiegowi działalności.

Śledczy wskazują ponadto na działania, które miały utrudnić ustalenie nielegalnego pochodzenia pieniędzy i miejsca ich przechowywania, a także ich wykrycie lub zajęcie.

Siedem osób objętych śledztwem

Postępowanie objęło siedem osób w wieku od 37 do 63 lat: kobietę i sześciu mężczyzn. Jeden z mężczyzn jest obywatelem Słowacji.

Według ustaleń grupa działała od października 2015 roku do końca 2016 roku, dążąc do osiągnięcia korzyści majątkowej. Sprawa dotyczy przestępstw gospodarczych i skarbowych oraz czynów wymierzonych w wiarygodność dokumentów.

Sprawa przed sądem w Rzeszowie

Skierowanie aktu oskarżenia do sądu oznacza zakończenie etapu śledztwa. Ustalenia przedstawione przez śledczych dotyczące fikcyjnych transakcji, rozliczeń VAT i działań związanych z pieniędzmi będą przedmiotem postępowania sądowego.

Źródło: Policja Podkarpacka – Portal polskiej Policji