Bieszczadzkimi i beskidzkimi śladami Karola Wojtyły

„Bieszczadzkimi i beskidzkimi śladami Karola Wojtyły” – to najnowsza książka Andrzeja Potockiego, wydana przez oficynę „Carpathia”. Życie Jana Pawła II znają wszyscy Polacy, jednak w tej książce zostało przedstawione nieco inaczej, tak jak on sam lubił. Autor, związany z Podkarpaciem i Bieszczadami, prowadzi czytelników papieskimi ścieżkami, które mieszkańcy dobrze znają, które są im bliskie. Po raz pierwszy – wówczas jeszcze ks. Karol Wojtyła – wraz ze studentami wędrował po Beskidzie Niskim i Bieszczadach w 1952 r. „Wujek” wraz z podopiecznymi wracał w te strony jeszcze wielokrotnie. Wędrował górskimi szlakami, był w Chyrowej, Komańczy, na stoku Chryszczatej, w Baligrodzie, Cisnej. Nie zmieniło się to nawet, gdy został już biskupem – choć aby się o swej nominacji dowiedzieć, musiał dojechać z gór do Warszawy, do wzywającego go kardynała Wyszyńskiego, korzystając najpierw z kajaka, a następnie autostopu i pociągu.

Właśnie tego pamiętnego lata, gdy nie wiedział jeszcze o nominacji, chciał odprawić mszę w kościele w Zagórzu. Zwrócił się o zezwolenie do miejscowego proboszcza. „Porządny ksiądz powinien w niedzielę siedzieć w swojej parafii, a nie włóczyć się” – powiedział proboszcz ks. Adam Fuksa, choć przecież wydał zgodę nieznajomemu księdzu z Krakowa. Niedługo później otrzymał podziękowanie podpisane „ks. biskup Karol Wojtyła”.

Książka opowiada w ciepły sposób o częstych pobytach papieża na terenie Podkarpacie. Jej dodatkowym atutem są liczne zdjęcia, niektóre z rodzinnych archiwów, dotąd niepublikowane.

Autor: EWAF (Dziennik Polski)
Źródło: www.dziennik.krakow.pl